Jak odstawić mięso w diecie - praktyczne porady

Published : 2016-10-06 10:20:29
Categories : Zdrowie na talerzu

*

ELIMINOWANIE MIĘSA Z DIETY W PRAKTYCE:

*

Wiele osób nie je mięsa z powodów ideologicznych. Czasem jednak trzeba się od niego odzwyczaić "na siłę", nawet jeśli nie ma się do tego silnego przekonania. Czasami chcemy to zrobić, ale brakuje nieco motywacji. Odstawianie mięsa może być łatwiejsze, jeśli zastosuje się którąś z poniższych metod:

*

- metoda małych kroków - zamiast rezygnować z jedzenia z dnia na dzień,  lepiej i łatwiej jest zrobić to stopniowo. Na początku można od razu ostawić czerwone mięso (wieprzowinę, wołowinę itp.). W diecie pozostaje białe mięso i ryby. Po dwóch czy trzech tygodniach przestajemy jeść kurczaka czy indyka, ale nadal jemy ryby. I następnie - jeśli planujemy dietę wegańską - odstawiamy ryby. Po jakimś czasie nabiał. Taki proces może trwać kilka tygodni, ale jest łagodniejszy dla ciała i przede wszystkim dla psychiki. Trzeba pamiętać o tym, że na pewnym etapie powinno się zastosować suplementację niektórych składników, które ciało pobiera tylko, bądź w głównej mierze, z mięsa;

*

- główne danie bez mięsa - to też dobry sposób na stopniowe odzwyczajenie się. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że mięso zazwyczaj zjadamy na obiad. Jeśli uda się znaleźć przepisy na pyszne i sycące główne dania wegetariańskie, cały proces staje się już bardzo prosty. Taką zmianę można przeprowadzić drastycznie, rezygnując z każdego rodzaju mięsa od razu. Lepszym rozwiązaniem jest chyba jednak stopniowe zastępowanie wieprzowiny kurczakiem, kurczaka rybą itd. - jak w punkcie pierwszym;

*

- dni bez mięsa i z mięsem - to doskonała opcja dla osób, które mięsa jedzą dużo i jedzą je często. Dobrze jest wyznaczyć sobie dni, w których nie będziemy go spożywać. Najpierw niech będzie to jeden dzień w tygodniu, później dwa, trzy itd. Organizm, ale i głowa, stopniowo przyzwyczają się do nowej diety i coraz mniej brakuje posiłków mięsnych;

*

- substytuty mięsa - niektórym znacznie łatwiej jest przestać jeść mięso, kiedy zastępują je roślinnymi odpowiednikami. Idealnie widać to na przykładzie różnego rodzaju past do pieczywa. Można pośród nich znaleźć na przykład smalczyk roślinny, który do złudzenia przypomina ten prawdziwy. Pojawiają się też warzywne zamienniki pasztetów. To ciekawe smaki, niektóre bardzo zaskakujące. Warto ich spróbować, nawet jeśli nie jest się wegetarianinem;

*

Substytuty "klasycznego" mięsa da się wykorzystać również w starych przepisach mięsnych. Wcale nie trzeba z nich rezygnować. Zamiast pieczeni można zaserwować seitan. Typowy schabowy zastąpi dobrze już u nas znany kotlet sojowy. Na półkach sklepów ze zdrową żywnością znajduje się sporo produktów tego typu, trzeba tylko trochę za nimi poszperać. Nie zawsze smakiem będą przypominały mięso, ale pozwolą na wykorzystanie tego, co nam smakuje, np. sosu czy sałatki. Każdy musi znaleźć swoje ulubione smaki. Na początku może to być trochę trudne, ale nie należy się łatwo poddawać. Dodatkowo zastępowanie mięsa czymś innym w dobrze już nam znanych przepisach, doskonale się sprawdza, jeśli mamy w domu "mięsożerców". Nie musimy gotować dwóch różnych zestawów obiadowych, a jedynie nieco zmodyfikować sposób ich przyrządzania;

*

- więcej ziaren i różnego rodzaju fasoli - mięsożerca, który zmienia dietę, może mieć problem z uczuciem głodu. Zwłaszcza, jeśli wybierzemy metodę na bezmięsne dania obiadowe. Będziemy nasyceni, ale nie do końca "najedzeni" (ci, którzy jedzą mięso rzadko, nazywają to ociężałością). Początkowo może być trudno poradzić sobie z tym uczuciem, choć dla organizmu jest ono znacznie zdrowsze. Jeśli ktoś po obiedzie wciąż czuje się głodny, warto aby wprowadzał do niego różnego rodzaju fasolki i ziarna. Te są bardziej "sycące", trochę tak jak mięso. 

*

- nowy przepis raz w tygodniu - kiedy przestajemy jeść mięso, trochę ze zdziwieniem zauważamy, jak wiele produktów znika z naszej lodówki. Możemy organicznyć się do niejedzenia mięsa jako takiego. Jeśli jednak przechodzimy na klasyczną dietę wegetariańską, odstawiamy wiele innych, pozornie "bezmięsnych" produktów. To może być na przykład kisiel zagęszczany żelatyną. Wiele produktów, które teoretycznie powinnny być wegetariańskie, wcale takie nie są. Dziś żywność jest bardzo mocno przetwarzana. 

*

Tak więc okazuje się, że mamy znacznie mniej produktów w lodówce i mniej przepisów do wykorzystania. Tą lukę najlepiej wypełnić jak najszybciej, także ze względów zdrowotnych. Na początku, dopóki nie mamy już swojego sprawdzonego repertuaru potraw, warto dość intensywnie próbować nowych rzeczy. Fajnie sprawdza się zasada, że raz w tygodniu przygotowujemy sobie zupełnie nową potrawę. I wcale nie musi to być coś mega wystrzałowego. Niekiedy bardzo proste przepisy okazują się strzałem w dziesiątkę. 

*

- "to nie ma smaku !!!" - często słyszy się takie głosy, kiedy osoby jedzące mięso próbują produktów wegetariańskich czy wegańskich. Jest duże prawdopodobieństwo, że przy odstawianiu mięsa pojawi się taki sam problem. Nie trzeba się tym zrażać, a najlepszym rozwiązaniem jest eksperymentowanie z przyprawami. Jeszcze sto lat temu nikt nie wykorzystywał chemikaliów, aby doprawiać jedzenie. Dziś jesteśmy przyzwyczajeni do mocnych smaków i zapachów. Tymczasem te naturalne są dużo subtelniejsze. Doprawianie w tradycyjny sposób jest prawdziwą sztuką, a poznanie jej tajników wymaga czasu, ale przede wszystkim wielu doprawionych potraw ;). Kto nie ma do tego cierpliwości albo talentu, może na szczęście wykorzystać gotowe mieszanki przypraw wegetariańskich, jak chociażby kostki bulionowe;

*

- dlaczego właściwie nie jem mięsa ? - jak w wielu przypadkach, bardzo ważna jest motywacja. Warto zastanowić się nad tym, dlaczego nie jemy mięsa. Dla jednych mogą to być względy zdrowotne, dla innych ideologiczne. Jeśli znajdziemy jasny powód, dla którego nie jemy mięsa, zadanie okaże się dużo łatwiejsze;

*

- niejedzenie mięsa jako środek do celu - brzmi to dość tajemniczo, ale generalnie polega na tym, że wegetarianizm staje się częścią większego planu. Jedni przestają jeść mięso, aby schudnąć. Inni, aby oczyścić ciało z toksyn, jeszcze inny, po to by mieć więcej energii. Warto znaleźć taki cel, które będzie wzbudzał nasz entuzjazm.

*

---------------------

O CZYM PAMIĘTAĆ, KIEDY JUŻ PRZESTANIE SIĘ JEŚĆ MIĘSO ?

*

Zanim całkowicie przestanie się jeść mięso, warto na ten temat poczytać. Kiedy wykluczymy je z diety, pojawia się konieczność dostarczania substancji odżywczych z innych żródeł. Mięso zawiera związki, które znajdziemy w produktach roślinnych w dużo mniejszej ilości, albo w ogóle ich w roślinach nie znajdziemy:

*

- białko, żelazo, wapń, witamina D i witamina B12 - powinno się zwracać uwagę na to, aby dostarczać ich organizmowi w odpowiedniej ilości. Najlepiej w naturalnej formie, ale jeśli nie jest to możliwe, można wykorzystać suplementy diety. Wiele też zależy od organizmu, stylu życia itp. Można się spotkać z wieloma stereotypami, na przykład takim, że niejedzenie mięsa powoduje anemię. Może tak być, ale wcale nie musi;

*

- naturalne żródło substancji odżywczych kontra suplementy - jak najwięcej substancji odżywczych, minerałów i witamin powinno pochodzić z naturalnego źródła. Substytutów diety powinno się używać w ostateczności;

*

- soja nie wystarczy - cgoć oczywiście jest zdrowa. Białka powinno się dostarczać organizmowi z jak najbardziej zróżnicowanych źródeł (wbrew pozorom jest ich naprawdę wiele). Oprócz soi mogą to być: komosa ryżowa, chia, kasza jęczmienna, nasiona lnu, ryż, różne rodzaje fasolki, spirulina, chlorella, hummus itp. Możliwości jest naprawdę wiele. Warto pamiętać jednak o tym, że (tak jak to zakłada np. dieta paleo) produkty regionalne są najbardziej wskazane. I tak na przykład komosy, typowej dla Ameryki Południowej, warto wykorzystać znane u nas od wieków siemię lniane. Powód ? Ciało jest przyzwyczajone do tego produktu i potrafi go przyswajać znacznie skuteczniej;

*

- hummus to miliony możliwości - hummus to nic innego, jak ciecierzyca mieszana na pastę z różnego rodzaju dodatkami (ale można wykorzystać i inne strączkowe). Z czym ją pomieszać, zależy już tylko od nas. W sieci można znaleźć setki przepisów. Hummus w diecie wegetariańskiej jest tak cenny, ponieważ jest doskonałym źródłem białka i żelaza, a więc tego, czego może w diecie wegetariańskiej brakować najbardziej;

*

----------------------

*

Wiele osób twierdzi, że do niejedzenia mięsa trzeba dojrzeć. Stosowanie diety wegetariańskiej, czy wegańskiej, jeśli nie jest ona absolutną koniecznością, czyli na siłę, nie jest najlepszym pomysłem. Być może lepszym rozwiązaniem jest przestawienie się całkowicie na mięso organiczne, które jest zdrowsze. Może warto zostawić w diecie drób czy ryby. Wegetarianizm wcale nie musi być dobry dla każdego, bo wiele osób po prostu lubi mięso. Dobrze, kiedy obydwie strony - i wegetarianie i nie-wegetarianie - starają się to zrozumieć. 

*

A jakie są Wasze sposoby na odstawienie mięsa ? Podzielcie się nimi z innymi !!!

*

Share this content

Dodaj komentarz

 (z http://)